Poznaj nowe zasady ochrony przed słońcem

Podziel się wiedzą!

Your ads will be inserted here by

Easy Plugin for AdSense.

Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.

 

Smarujesz się kremem z filtrem pół godziny przed wyjściem na słońce, chowasz ciało przed szkodliwym działaniem promieniowania UVA/UVB pod ubraniami i myślisz, że to wystarcza? Niestety nie! Poznaj nowe metody ochrony przed słońcem, by uniknąć chorób skóry.

Znasz zasady bezpiecznego opalania i przebywania na słońcu? Jeśli tak, to świetnie, ale prawdopodobnie Twoja wiedza i tak jest nieaktualna. Nauka idzie do przodu, ale w dalszym ciągu mało się mówi o nowych odkryciach w dziedzinie ochrony skóry. Zaktualizuj swoją wiedzę i nawyki oraz ciesz się bezpiecznym przebywaniem na słońcu!

Stara zasada: 

Nanieś krem z filtrem SPF minimum pół godziny przed wyjściem z domu na słońce.

Nowa zasada: 

Filtr SPF to za mało. Warto użyć kremu wzbogaconego w przeciwutleniacze. Słońce stymuluje powstawanie wolnych rodników, które rozkładają włókna kolagenu i elastyny. Efekt? Skóra szybciej się starzeje. Antyoksydanty zawarte w soi, zielonej herbacie, czy nawet zwykłej witaminie C niwelują szkodliwą działalność wolnych rodników i dodatkowo chronią skórę. Warto szukać kremów do opalania z filtrem, które są dodatkowo wzbogacone w antyoksydanty lub po prostu stosować dwa – jeden chroniący przed słońcem, a drugi zapobiegający powstawaniu wolnych rodników. Jest coś jeszcze – filtr SPF 15 wystarczy podczas zwykłego przebywania na słońcu poza domem, ale jeśli zamierzasz zażywać kąpieli słonecznych na plaży, to lepiej sięgnij po mocniejszą ochronę (min. SPF 30).

Stara zasada: 

Zakryj swoje ciało ubraniami podczas przebywania w silnym słońcu.

Nowa zasada: 

Odzież może nie wystarczyć. Jeśli nie posiadasz ubrań chroniących przed promieniowaniem UVA/UVB, wybierz możliwie ciemne tkaniny – stanowią lepszą barierę. Ubrania podlegają ocenie UPF, która mierzy ich ochronę przed słońcem. Wskaźnik na poziomie 30 to minimum zapobiegające ryzyku rozwoju czerniaka, podczas gdy białe ubrania mają niespełna 10. Co ciekawe – na rynku znajdują się specjalne preparaty, które dodaje się do prania. Podnoszą UPF do 30 i zabezpieczają ubrania nawet na 20 prań. 


Your ads will be inserted here by

Easy Plugin for AdSense.

Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.

Stara zasada: 

Użyj mniej więcej jednej łyżeczki kremu do zabezpieczenia twarzy przed słońcem.

Nowa zasada: 

Nieważne ile kremu użyjesz. Najważniejsze to dokładnie pokryć części ciała wyeksponowane na słonce. Prócz twarzy chodzi tu głównie o szyję, klatkę piersiową, ramiona i ręce. Nawet wtedy, gdy podróżujesz samochodem. Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, że szyby w pojazdach nie zatrzymują promieniowania UVA i szczególnie dekolt, ręce i szyja są narażone na poparzenia i rozwój czerniaka. W swojej aptece znajdziesz wiele preparatów, które są łatwe w użyciu i nie zostawiają tłustego filmu na skórze.

Stara zasada: 

Filtr nie zawsze jest konieczny, bo niewielka ilość słońca jest zdrowa. Około 20 minut parę razy w tygodniu pozwala pobudzić produkcję witaminy D.

Nowa zasada: 

Kontakt ze słońcem bez żadnej ochrony zawsze będzie kiepskim pomysłem – bez względu na czas trwania takiej ekspozycji. Organizm bez wątpienia potrzebuje witaminy D, m.in. po to, by zapewnić zdrowie kości, wesprzeć układ immunologiczny i pomóc w uniknięciu wielu chorób. To jednak nie znaczy, że trzeba chodzić w słońcu bez zabezpieczenia. Tak naprawdę najbezpieczniejszym źródłem witaminy D są wysokiej jakości suplementy – Twój farmaceuta pomoże Ci dobrać najlepsze. Przebywanie na słońcu zawsze wiąże się z pewnym ryzykiem.

Stara zasada: 

Nie opalaj się – to niezdrowe.

Nowa zasada: 

Stara zasada ma akurat trochę racji – leżenie „plackiem” na plaży nie jest zdrowe. Jednak stara zasada nie porusza jednej, ważnej kwestii – chodzi tu zarówno o kąpiele słoneczne pod gołym niebiem, jak i w pomieszczeniu – solaria to też kiepski pomysł. Badania  dowodzą,  że  90%  oznak  starzenia (zmarszczki, plamy na skórze) jest spowodowana wpływem promieniowania UV. Ponadto przebywanie w solarium zwiększa szansę zachorowania na raka skóry aż o 75%. W takim razie co zrobić, by cieszyć się w lecie ładną opalenizną? Zawsze można sięgnąć po samoopalacz – te z górnej półki gwarantują niezłe efekty i są dużo bezpieczniejsze od słońca.

W tych wszystkich zasadach oczywiście nie chodzi o to, żeby dać się zwariować i chodzić w hidżabie jak muzułmanie. Najważniejsza jest rozwaga i świadomość niebezpieczeństwa związanego ze słońcem. Dlatego tak ważna jest odpowiednia ochrona oraz nowe nawyki. ✿

Podziel się wiedzą!