Kupujesz leki poza apteką? Możesz stracić zdrowie!

Podziel się wiedzą!

Your ads will be inserted here by

Easy Plugin for AdSense.

Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.

Utrata uzębienia, środki na odchudzanie i potencję  o  nieznanych  skutkach ubocznych… Nielegalna sprzedaż leków kwitnie, a oszuści czerpią z tego potężne zyski. Co groźnego jest w pozaaptecznej sprzedaży leków?

Tabletki na odchudzanie, potencję oraz porost włosów – reklamy tych środków często można znaleźć na stronach internetowych oraz w gazetach. Przyciągają wzrok barwną grafiką oraz obiecują znakomite efekty, toteż znajdują wielu nabywców. Klienci nie zwracają uwagi na to, że oferujący takie wyroby  to  częstokroć  nieznane  podmioty, a substancje czynne zawarte w oferowanych produktach zamiast pomagać – szkodzą. 

Co jest zgodne z prawem?

Handel lekami niewiadomego pochodzenia kwitnie szczególnie w internecie. Oprócz bannerów reklamowych można znaleźć także ogłoszenia, w których oferowane są leki wydawane tylko na receptę, np. Asertin lub Xanax. Zazwyczaj cena tych leków jest znacznie wyższa niż cena w aptece. A ponieważ ogłoszeń o sprzedaży “lewych” środków medycznych jest zawsze sporo, znajdują one klientów. Tymczasem obrót produktami leczniczymi w Polsce może się odbywać tylko na zasadach określonych w ustawie z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne. Ustawa ta w art. 68 ust. 1 stanowi, że sprzedaż detaliczna leków może być prowadzona tylko w ogólnodostępnych aptekach. Produkty lecznicze wydawane bez przepisu lekarza można nabyć także (art. 71 ust. 1) w sklepach zielarsko-medycznych, sklepach specjalistycznych zaopatrzenia medycznego oraz w sklepach spożywczych. 


Your ads will be inserted here by

Easy Plugin for AdSense.

Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.

Oszustwa

Za wprowadzanie do obrotu produktu leczniczego  nie  posiadającego stosownego zezwolenia grożą kary grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 2 (art. 124 ustawy z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne). Surowszą karą do 5 lat pozbawienia wolności zagrożone jest natomiast wytwarzanie sfałszowanego produktu leczniczego (art. 124b). Pomimo tego osoby łamiące prawo wciąż działają na rynku farmaceutycznym. Tylko w styczniu 2016 r. w Bielsku Białej zatrzymano 28-letniego Słowaka Martina R., u którego w mieszkaniu podczas przeszukania policja znalazła ponad 1 mln tabletek i 16 tys. ampułek zawierających środki na odchudzanie i potencję oraz sterydy. Mężczyzna handlował swoimi specyfikami w internecie. Z kolei w Poznaniu podczas przeszukania mieszkania policjanci znaleźli 31 tys. tabletek na potencję (m.in. Viagrę) których czarnorynkowa wartość wynosi ponad 1 mln złotych. W sprawie tej zatrzymano 3 osoby.

Podobnie jak nielegalny obrót lekami, zabroniony jest w Polsce obrót kosmetykami bez uprzedniego zgłoszenia do krajowego systemu. Zabroniony jest  zwłaszcza handel wyrobami zawierającymi substancje niedozwolone do stosowania w kosmetykach, za co grożą grzywna, kara ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 2 (art. 14 ust. 3 ustawy z dnia 30 marca 2001 r. o kosmetykach). Właśnie ten zarzut postawiono nie tak dawno celebrycie Piotrowi K., znanemu jako “najmłodszy polski milioner”, który oskarżany jest m.in. o wprowadzenie do obrotu nielegalnego i niebezpiecznego produktu “White Time”, który służy wybielaniu zębów. Produkt ten zawiera m.in. nadtlenek karbamidu powodujący utratę uzębienia, a Piotr K. ma postawione zarzuty i zakaz opuszczania kraju. 

Poza kontrolą

Podobne substancje szkodliwe zawierają także inne produkty lecznicze i kosmetyczne z nielegalnego handlu. Ich skład nie podlega bowiem żadnej kontroli, dlatego wybierając je, klient naraża się na utratę zdrowia. Warto się nad tym zastanowić kupując jakikolwiek produkt niewiadomego pochodzenia. Ponadto, wybierając aptekę, zawsze można uzyskać poradę i informację od farmaceuty co do stosowania określonego leku.

Piotr Wojtulek, magister prawa

Podziel się wiedzą!