Fakty i mity o czyszczeniu uszu

Podziel się wiedzą!

Your ads will be inserted here by

Easy Plugin for AdSense.

Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.

Uszy można czyścić na wiele sposobów. Problem w tym, że wiele z nich to mity, które mogą nawet uszkodzić słuch. W takim razie jaka jest prawda na temat higieny uszu?

Fakt: uszy czyszczą się same

Choć brzmi to niewiarygodnie – taka jest prawda. Wszystko dzięki woskowi, który kojarzy się głównie jako źródło problemu. Tymczasem to właśnie on zlepia bród, owady i inne zanieczyszczenia, które mogą dostać się do kanału słuchowego i odprowadza je na zewnątrz. Niestety jest też druga strona medalu. Czasami w przewodach może nagromadzić się zbyt duża ilość wosku i wtedy konieczna jest pomoc z zewnątrz.

Mit: świece do uszu są dobrym pomysłem


Your ads will be inserted here by

Easy Plugin for AdSense.

Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.

Nic bardziej mylnego – kiedyś panowała na nie moda, ale w rzeczywistości są bardzo niebezpieczne. Teoretycznie skapujący wosk powinien stwardnieć sklejając zanieczyszczenia i ułatwiając ich usunięcie. W praktyce jego skuteczne zeskrobanie z kanału słuchowego jest trudne i grozi nawet przebiciem błony bębenkowej.

Fakt: uszy niektórych ludzi produkują więcej wosku

Co prawda uszy u każdego wyglądają tak samo, ale jednak każdy człowiek jest inny. Dlatego to prawda, że niektóre osoby mogą wymagać częstszej higieny narządu słuchu, ponieważ w ich uszach zbiera się więcej wosku. Przyczyn takiego stanu może być wiele. Od indywidualnych predyspozycji, po środowisko życia lub pracy. Produkcję wosku wzmagają choćby wszelkiego rodzaju przedmioty ingerujące w słuch – np. zatyczki lub słuchawki. Organizm podświadomie próbuje je usunąć i wytwarza więcej wosku. Jeżeli używasz dousznych zatyczek, czyść je codziennie, by zapobiec infekcji!

Mit: do czyszczenia uszu najlepsze są bawełniane waciki na patyczku

To jeden z największych mitów. Popularne patyczki nie dość, że mogą ubić wosk w trudno usuwalną masę, to jeszcze w skrajnych przypadkach potrafią uszkodzić błonę bębenkową i upośledzić słyszenie. Jak na ironię są tak często wykorzystywane to czyszczenia kanału słuchowego, że wiele osób nawet nie wie do czego innego można ich właściwie wykorzystać. W takim razie czego używać zamiast nich? Najlepiej izotonicznego roztworu wody morskiej. Jest neutralny dla organizmu, delikatny i może być stosowany nawet u dzieci od 3. roku życia. Jego użycie jest bardzo proste – zazwyczaj dozuje się go za pomocą wygodnego aplikatora. Czynność wystarczy powtarzać raz dziennie.

Ostatecznie uszy można wyczyścić również u laryngologa, jednak płukanki dostępne w aptekach są równie skuteczne i pozwolą zaoszczędzić czas. Pewne jest jedno – uszom warto poświęcić trochę uwagi. ✿

Podziel się wiedzą!