Domowa apteczka część 1: w plenerze

Podziel się wiedzą!

Your ads will be inserted here by

Easy Plugin for AdSense.

Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.

Coraz ładniejsza pogoda zachęca do wyjścia z domu i wszelkich aktywności na świeżym powietrzu. W co wyposażyć domową apteczkę, by być przygotowanym na niebezpieczeństwa czyhające w plenerze?

Rozpoczynamy krótki cykl, który pomoże przygotować się na wypadek przykrych niespodzianek zarówno w domu jak i poza nim. Grill ze znajomymi, skaleczenia u dzieci, wakacje… Każdy z nas jest narażony na zatrucia czy urazy, grunt to przewidzieć każdą ewentualność. Na początek kilka pomysłów na domową apteczkę pomocną w aktywnościach na świeżym powietrzu.

Sposoby na ukąszenia

Najczęściej powodują je mrówki, muchówki i okryte złą sławą kleszcze. W apteczce powinna znaleźć się pinceta, by usunąć owada lub pajęczaka, oraz środki uśmierzające ból lub częściej swędzenie. Jakie preparaty przydadzą się? Łagodząco działa choćby olejek lawendowy i żel aloesowy.

Łagodzenie użądleń


Your ads will be inserted here by

Easy Plugin for AdSense.

Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.

Szczególnie osy są wyjątkowo uciążliwe, ale bolesne użądlenia mogą zafundować też pszczoły, trzmiele i szerszenie. Prócz bólu i zaczerwienienia organizm może zareagować alergią, dlatego domową apteczkę koniecznie trzeba wyposażyć w wapno do picia oraz antyhistaminowy lub glikokortykosteroidowy żel do smarowania. Dobre opinie zbierają również produkty naturalne, choćby maść nagietkowa, propolisowa lub z babki lancetowatej. Nie tylko przyspieszają gojenie powstałej rany, ale również działają przeciwzapalnie. 

Dezynfekcja naruszonej tkanki

Przed założeniem opatrunku ranę należy przemyć. O jodynie lepiej zapomnieć – barwi ranę, przez co potem trudnej ocenić jej stan. Najlepiej użyć wodnych roztworów oksydantów. Ograniczają rozwój drobnoustrojów i nie drażnią komórek, ponieważ są dla nich obojętne. Aktywne formy tlenu niszczą ścianę komórkową drobnoustrojów i odkażają ranę. Jednocześnie działają przeciwzapalnie i hipoalergicznie.

Opatrywanie ran

Zdezynfekowaną ranę trzeba koniecznie zabezpieczyć. Można użyć zwykłych plastrów, ale te niestety mają tendencję do przywierania i podrażniania rany. Znacznie lepiej sprawdzają się opatrunki hydrożelowe – krążek kosztuje zaledwie kilka złotych, nie przykleja się do uszkodzonej tkanki i nie powoduje bólu podczas wymiany na świeży. Ponadto przezroczysta struktura sprawia, że proces gojenia można na bieżąco kontrolować. Podczas gojenia zdrowe komórki pozostają nienaruszone, a wydzieliny, włóknik i tkanki martwicze są pochłaniane. Dodatkowo opatrunek hydrożelowy dba o nieustanne nawilżenie rany oraz stałe doprowadzanie tlenu. Dzięki temu blizny po urazie są mniej widoczne, a rana szybciej się goi.

Tych kilka elementów pomoże zabezpieczyć się przed przykrymi niespodziankami czyhającymi poza domem. Tymczasem w kolejnych częściach Domowej Apteczki podpowiemy co warto mieć u siebie w domu i na zbliżających się wakacjach. ✿

Podziel się wiedzą!