Domowa apteczka cz. 1

Podziel się wiedzą!

Your ads will be inserted here by

Easy Plugin for AdSense.

Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.

W domu zdarzają się rzeczy nieprzewidziane, dlatego warto zabezpieczyć się na każdą okazję. Stłuczenia, alergie, zranienia, oparzenia… Nowoczesna i dobrze skompletowana domowa apteczka rozprawi się z większością problemów, często bez konieczności wizyty u specjalisty. Co powinno się w niej znaleźć?

Zbliża się okres wakacyjny, a wraz z nim wiele „niespodzianek”, na które można się natknąć w domu i poza nim. W końcu dzieci chętnie skorzystają z ładnej pogody, by pobawić się z rówieśnikami, a to często skutkuje otarciami i siniakami. Ale nie tylko o dzieci tutaj chodzi. Wielu z nas czeka z utęsknieniem na grille, czy kąpiele słoneczne, a to wszystko niesie ryzyko obrażeń.

Stłuczenia

Trudno ich uniknąć szczególnie u dzieci, ale na wszystko znajdzie się odpowiednia recepta. W aptekach dostępne są specjalne żele na opuchliznę i sińce. Kosztują około kilkunastu złotych, a ich pomoc może się okazać nieoceniona. Nasi przodkowie używali np. arniki i nagietka w leczeniu urazów. Dziś znany jest choćby octanowinian, który działa ściągająco. Żele dostępne w aptekach sprawiają, że opuchlizna szybciej znika, a siniaki są lepiej wchłaniane. To świetny sposób na stłuczenia, skręcenia, zwichnięcia oraz nadwyrężenia mięśni – w sam raz do domowej apteczki.


Your ads will be inserted here by

Easy Plugin for AdSense.

Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.

Przepłukanie rany

Tak naprawdę najlepsza jest zwykła sól fizjologiczna – tania i skuteczna. Użycie wody z kranu może być kiepskim pomysłem, ze względu na zawartość drobnoustrojów. Sól fizjologiczna doskonale sprawdza się w przypadku przepłukania oka, czy nosa, a także obmycia ran przed nałożeniem opatrunku. Tak oczyszczone uszkodzenie ciała można zabezpieczyć, by zapobiec zakażeniu.

Oparzenia domowe

Niestety – o oparzenia w domu nietrudno. Czasem wystarczy tylko chwila nieuwagi podczas przyrządzania obiadu. W takim przypadku warto pomyśleć o odpowiednim zabezpieczeniu rany, by przyspieszyć gojenie. Ciekawym rozwiązaniem są opatrunki hydrożelowe. To nowoczesne i profesjonalne wyroby medyczne, które są stosowane m.in. przez kliniki oparzeniowe. Sprawdzają się w leczeniu przewlekłych ran, a u chorych z owrzodzeniami są w pełni refundowane. Co wyjątkowego jest w tego rodzaju opatrunkach? Przede wszystkim utrzymują odpowiednią wilgotność na powierzchni rany, zapewniając przy tym wymianę gazową. Dzięki temu oparzenie szybciej się goi, a wydzielina wraz z bakteriami jest wchłaniana i zatrzymywana wewnątrz hydrożelowej struktury. Warto wspomnieć o czymś jeszcze – taki opatrunek dobrze przylega, ale zarazem nie przykleja się do rany, dlatego jego wymiana jest zupełnie bezbolesna. Ponadto wysoka plastyczność umożliwia opatrzenie trudno dostępnych ran. Stan oparzenia można na bieżąco kontrolować, ponieważ hydrożelowy płatek jest przezroczysty, jałowy i obojętny biologicznie. Ile kosztuje takie nowoczesne osiągnięcie medycyny? Wbrew pozorom niewiele. Pojedynczy krążek to wydatek zaledwie kilku złotych. Dlatego warto, by trafił do asortymentu domowej apteczki.

Dezynfekcja rany

Jeszcze nie tak dawno temu popularna była jodyna. Mimo tego lepiej zapomnieć o tego typu środkach. Barwią ranę, przez co potem trudnej ocenić jej stan. W aptekach dostępne są nowoczesne i bezbarwne roztwory ponadtlenkowe, bezpieczne nawet w przypadku głębokich ran. Są wykorzystywane przez szpitale, kliniki oraz gabinety zabiegowe. Skutecznie niszczą drobnoustroje i odkażają ranę, którą później można zabezpieczyć opatrunkiem – np. wcześniej wspomnianym krążkiem hydrożelowym. Warto też pamiętać o jednym – głębokie i zabrudzone rany wymagają konsultacji lekarskiej. Grożą zakażeniem tężcowym, a szczepionka nie uodparnia organizmu na całe życie. ✿

Podziel się wiedzą!